Bogdan Olechnowicz

bogdan_olechnowicz

Prawie 32 lata temu jako czternastoletni ch艂opiec powierzy艂em swoje 偶ycie Bogu i nie mam,聽 co do tego 偶adnych w膮tpliwo艣ci, 偶e by艂a to najbardziej niezwyk艂a i wa偶ka decyzja jak膮 w 偶yciu podj膮艂em. To wtedy opowiedzia艂em si臋 za 偶yciem z wszelkimi tego doczesnymi jak i wiecznymi konsekwencjami.

Nie zdawa艂em sobie jednak sprawy z tego, 偶e ta przygoda z Bogiem b臋dzie tak fascynuj膮ca, cho膰 obfituj膮ca te偶 w wiele bardzo trudnych chwil. Przechodzi艂em w swoim 偶yciu z Bogiem przez r贸偶ne momenty i okresy, odkrywaj膮c wiele istotnych prawd, kt贸re odcisn臋艂y swoje pi臋tno na mojej duchowej formacji. Najwa偶niejsz膮 z nich jest prawda o potrzebie uni偶enia przed Bogiem i drugim cz艂owiekiem.

Nie potrafi艂em i chyba dalej nie potrafi臋 w odpowiednio przekonuj膮cy spos贸b przekona膰 innych do tego, jak niezb臋dne jest chodzenie w pokorze. Wszystkie dobre rzeczy jakie si臋 w moim 偶yciu wydarzy艂y, zawdzi臋czam praktykowaniu uni偶enia, wszystkie z艂e聽 mia艂y miejsce wtedy, kiedy od tego przes艂ania w codziennym 偶yciu odchodzi艂em. Inn膮 prawd膮, kt贸r膮 z ca艂膮 moc膮 odkrywam w swoim 偶yciu jest przes艂anie dotycz膮ce bliskiej relacji z Bogiem. Od jako艣ci wi臋zi z Bogiem zale偶y absolutnie wszystko. Tak 艂atwo jest w naszym chrze艣cija艅skim 偶yciu „krz膮ta膰 si臋 ko艂o r贸偶nej pos艂ugi” zapominaj膮c o tym, co jest istot膮 naszego 偶ycia i s艂u偶by – piel臋gnowanie relacji mi艂o艣ci z Jezusem.聽Jest to rzeczywisto艣膰, do kt贸rej chc臋 d膮偶y膰 ponad wszystko i z tej „dobrej cz膮stki” uczyni膰 swoje najwi臋ksze 偶yciowe marzenie.

Tak, niczego innego tak nie pragn臋, jak to, by by膰 blisko Niego.